Kolego Bobek 90,
Jak słusznie zauważyłeś zostałeś wypunktowany w pierwszej rundzie. W drugiej grozi Ci nokaut. Ponieważ z założenie nie lubię znęcać sie nad słabszymi (nawet jeśli zachowują się niestosownie i używają sformułowań w rodzaju "wielka brednia") dlatego podpowiem Ci tylko gdzie tkwi błąd w Twoim "rozumowaniu" specjalisto od "życia jakotakiego". A potem z łaski swojej przemyśl to sobie i daj mi spokój bo za udzielanie lekcji to biorę pieniądze.
A więc: 38 mln mieszkańców: czy twoim zdaniem każdy mieszkaniec kupuje okna: również dzieci, tata z mamą, emigranci, przebywający w czasowym odosobnieniu itp, itd. Po dokładnej analizie spróbuj się zastanowić ilu potencjalnych klientów Ci zostanie.
Dalej: czy z tych którzy Ci zostaną wszyscy będa kupowali akurat okna plastikowe? Ktoś może woli drewniane. Albo jeszcze jakieś inne. Odejmi ich od liczby poprzednio otrzymanej.
Dalej: było by pięknie gdyby okna sprzedawał tylko Oknoplast. Ale tych firm jest w Polsce dużo dużo więcej (jeśli masz ochotę to możesz sprawdzić sobie w internecie ile) i każda z nich posiada stosunkowo niewielką część rynku. A zatem od liczby poprzednio już pomniejszonej odejmi tych którzy klientami Oknoplastu nie są.
I teraz od tej liczby odejmij kilkadziesiąt tysięcy (tak proponujesz) i zobacz jaki to procent całosci. Daje Ci głowę że gdyby coś takiego sie zdarzyło w firmie Oknoplast wybuchła by panika.