dj_ibutti napisał(a):

|
Wiecie co, powiem tak. Nie chcę mi się wierzyć w tezy Macierewicza, że nie było zderzenia z brzozą. Było i być musiało - z prostej przyczyny. Nikt nie byłby w stanie, w ciągu 10 minut sfabrykować złamanej brzozy i ściętych czubków drzew. Nie ma takiej możliwości. Gadanie o tym, że "skrzydło jest za twarde" blablabla też jest bzdurą, jeżeli się ktoś dowie jak wygląda przekrój takiego skrzydła. Poza tym - ten materiał miał 30 lat, stał na mrozie, deszczu, był na 100% osłabiony.
|
A czy wierzysz że jeśli doszło do zderzenia z drzewem to skutkiem tego mogło odpaść skrzydło?