Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4709
Stary 28.01.2012, 22:09
Tak jak nie było powodów aby martwić się rok temu przegranymi, tak nie ma sensu jarać się teraz wygraną ze Szwedami. Ewidentnie było widać że Szwedzi grali pierwszy mecz: brakowało im szybkości, dokładności i czucia piłki. Tym niemniej trzeba uczciwie przyznać że Wisła zagrała dziś całkiem przyzwoicie i (co ważniejsze) zrealizowany został chyba plan szkoleniowy Kazka żeby sobie trochę popykać piłeczką po presją przeciwnika. W drugiej połowie to pykanie wychodziło naprawdę całkiem nieźle. Mnie osobiście rzuciła się w oczy dobra gra bocznych obrońców: Lameya i Diaza. Oczywiście Junior nie był by sobą gdyby czegoś nie zawalił (chodzi mi o tę sytuację z poprzeczką dla Szwedów) ale generalnie na plus. Dobrze (poza jednym niecelnym podaniem) pokazał się Jeliens. Zdecydowanie na plus wyróżniał się też Wilk. Bramki Maora i Bitona palce lizać. Trudno natomiast być zadowolonym z postawy Kirma. Z tego co miał powinien strzelić choć jedną bramkę.
Odpowiedz cytując