Eh koledzy a skąd się wzięłą ksywa "niezatapialny"

? POpadł Zdzich w niełaskę, i przez jakieś 2 sezony próbował się zahaczyć - KSZO, Lubin, ŁSK z tego co pamięam, ale na Reymonta u Cupiała jest wiecznie żywy - niczym Lenin. Z drugiej strony jakby nie było to Zdzich maczał palce w tym g.... - sprawa transferu Żurawia - gdzie M. i K. nie brali udziału była wyjaśniana.
Jak się C. wkurzy to może znowu wywieje nam Zdzisia - myślę, że mogłoby to być z dużym plusem dla Wisły. Oby Boss przyponiał sobie kto jest kolegą Mandziary.....