|
Szkodliwa i bezmyślna jest bierność Wisły w obecnym oknie transferowym. Klub zachowuje się, jakby nie chciał wygrać ligi i dojść jeszcze dalej w LE.
W gadanie Basałaja o braku pieniędzy nie wierzę, nie tym razem. Możliwości są bowiem dwie: albo jest za przeproszeniem idiotą, który konstruuje budżet ze stratą ok 3-4 mln euro, albo po prostu Cupiał wypracowaną przez klub "nadwyżkę" w pucharach, mówiąc kolokwialnie, bezmyślnie zgarnął dla siebie. Rok temu w znacznie gorszych warunkach i przy pozyskaniu zaledwie ok. 2 mln Euro za Brożków udało się sprowadzić 5-ciu świetnych lub dobrych jak na nasze warunki zawodników, na czele z Meliksonem, a teraz przy dwa razy większych wpływach jesteśmy bez pieniędzy?
Chore też, że na cenzurowanym znaleźli się u nas Holendrzy, którzy spisali się doskonale i zrobili w półtora roku fantastyczny wynik, odnosząc ogromny sukces. Nikt inny w tych warunkach nie zrobiłby lepszego wyniku. Valcks sprawdził się i jako nagrodę ma dostać "wylot z klubu" za pół roku? Jeśli tak, Cupiał pobije wszelkie rekordy absurdu.
Niestety, ma do tego talent.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"
|