|
ostatnio mnie naszła taka myśl, mocno naciągana i w ogóle zalatująca teoriami spiskowymi, ale... czasem mam wrażenie że to jęczenie że nie będzie transferów, że bida z nędzą że na 99% nie bedzie transferów to gra. jakiś budżet jest, tylko chcą sobie przygotować grunt do negocjacji, czy składania ofert, że niby mają klepaki na transfery. Ma to ukrócić proceder krzyczenia wielkich sum za zawodnika jak do gry wchodzi Wisła. Powiem tak, strategicznie miałoby to sens, ale znając życie prawda leży pośrodku. Nie chcą dużo wydawać, bo mało mają. Care to comment?
Powód: ce nie piszę dużych liter
Ostatnio edytowane przez crate digger : 26.01.2012 o godz. 15:56.
|