Flamengista wyślij swoje CV do Faktu, czy innego SE bo takich zakłamań i przekręcania faktów dawno nie widziałem...
flamengista napisał(a):

Ponoć poziom sportowy, organizacyjny i finansowy polskiej ligi miał się stale podnosić.
Na razie fakty są takie, że:
|
Czyli wg. ciebie się nie podnosi?

Rozumiem, że dwa, cztery, sześć lat temu był lepszy poziom?
Fakty są takie, że:
- po raz pierwszy w historii polskiej piłki klubowej mamy dwa zespoły na wiosnę w pucharach.
- po raz pierwszy w historii w lidze jest aż 5 nowoczesnych stadionów powyżej 30 tys. Plus trzy nie złe powyżej 15 tys, oraz dwa stadiony w budowie (Jaga i Górnik, nie liczę planów w Łodzi czy Bielsku). Wszystkie kluby ekstraklasy mają podgrzewaną murawę (wyjątek Bielsko) - ba, na zapleczu jest z 6 dobrych stadionów z podgrzewaną murawą.
- po raz pierwszy w historii jedną kolejkę oglądało więcej niż 100 tys osób na stadionach. Frekwencja z sezonu na sezon rośnie, w tym będzie rokordowa, w sezonie 2012/2012 ze na 99% jeszcze większa...
- Budżety klubów ekstraklasy też są na najwyższym poziomie w historii. Pobito rekord transferu z ekstrklasy (5 mln euro), pobito nie dawno rekord pensji dla jednego zawodnika (Arboleda). Jedyny klub, który ma poważne problemy z płaceniem na czas to ŁKS, który jeśli nie znajdzie sponsora pewnie spadnie, a w jego miejsce awansuje choćby taki Zawisza z fajnym stadionem i stabilną sytuacją finansową.
Jeśli dla ciebie to nie jest rozwój i poziom się nie podnosi, to słucham w którym to sezonie było lepiej?
Cytat:
|
1. ŁKS jest praktycznie bankrutem, który nie powinien był dostać licencji.
|
Lige dograją i najwyżej w przyszłym sezonie ich nie będzie, za to na zapleczu jest parę klubów o stabilnej sytuacji finansowej i organizacyjnej, które z przyjemnością zajmą ich miejsce. Zresztą:
http://www.sport.pl/sport-lodz/1,117...ra__To___.html
Cytat:
|
2. Górnik Zabrze pozbywa się pół składu, próbując rozpaczliwie ratować finanse.
|
Nawet gdyby tak było (na razie sprzedano dwóch z pierwszego składu), to Górnik jest typowym średniakiem, gdzie przedłużała się sprawa stadionu. To spowodowało, że na stadion mogło przychodzić góra 3 tys osób, a to problem z domknięciem budżetu. Bywa.
Cytat:
|
3. Amika POZnan* ma poważne kłopoty finansowe i za chwilę może stracić pół składu. Na wylocie są nie tylko Stilić (brak ofert, ale kontrakt kończy się w czerwcu), Kikut (testy w Nantes), ale i kapitan Wojtkowiak - który ma ofertę z TSV Monachium. Jemu też się kończy kontrakt w lecie i może odejść za 600 tys. €.
|
Więc tak kolego w piłkę nożna gra 11 zawodników. Pół składu to powiedzmy 5 piłkarzy. Za chwilę, to jak rozumiem obecne okienko.
A jak sam piszesz, w tym okienku może odejść dwóch piłkarzy. Więc do "połowy składu" to jeszcze dużo brakuje. Że nie wspomnę o tym, że na razie nie odszedł nikt, a okienko otwarte jest prawie miesiąc.
Cytat:
|
4. Kaiserslautern - walczący o utrzymanie w Bundeslidze - nie tylko bez trudu wygrał rywalizację z Wisłą o Świerczoka,
|
I to nie jest dowód na podniesie poziomu ligi? Jeszcze parę lat temu, żaden scout z poważnej ligi, nie patrzył nawet na środek ekstraklasy. A dziś oglądają nawet polskie zaplacze...
Cytat:
|
ale właśnie składa ofertę za Borysiuka z Legii (2 mln €). Tymczasem Legia rozpoczęła przygotowania do rundy wiosennej bez jednego zdrowego napastnika. I nie potrafi na razie żadnego pozyskać.
|
Nie znam sytuacji, obyś miał rację że w Legii jest wysyp kontuzji. Nie wiem co to ma wspólnego z poziomem ligi. Nie takie kluby miały problemy z kontuzjami i musiały kombinować ze składem...
Druga rzecz, co mają finanse do poziomu ligi? Niemcy to jedna z najbogatszych gospodarek świata, miną dziesiątki lat zanim ich dogonimy. Czy to, że Kaiserslautern dysponuje większą kasę oznacza, że są lepsi? Rozumiem, że pizza w niemczech jest lepsza, bo kosztuje 10€ a w Polsce podobną dostaniesz za 6€?
Jak tak, to prawdzimi zwycięzcami grupy K są piłkarze Fulham a nie Wisły, bo przecież zarabiają 5x tyle co nasi. Że już nie wspomnę o tym, jak daleko nam do takiego Spartaka Moskwa. Cóż z tego, że w piłkę Legia zagrała lepiej, jak tam mają wyższe pensje i budżet na transfery...
Mam nadzieję, że będziesz konsekwentny i wrzucisz mi datę kiedy to mieliśmy analogiczny sezon w naszej kopanej.
Cytat:
|
Słabiacy z Niemiec, nawet z 2 ligi - potrafią skusić naszych najlepszych ligowców, reprezentantów Polski.
|
Iluż to tych reprezentantów przeszło do drugiej ligi? Zasyp mnie tymi nazwiskami, bo widocznie nie jestem na bieżąco.
W zimie to słyszałem jedynie o tym, iż Niemcy kupują już naszych drugoligowców, Fojut podpisał kontrakt z Celticiem, no i po raz pierwszy od wielu lat Polak ma szanse być królem strzelców Bundesligi...
Cytat:
|
Prowizorka z licencjami trwa nadal. Stabilizacji nawet w największych firmach (Wisła, Legia, Amika) ciągle brak. W zasadzie tylko Śląsk coś próbuje robić i nadal się wzmacniać.
|
Brak stabilizacji? Na razie z pierwszej szóstki mającej realne szanse na puchary nie odszedł jeszcze
żaden (dobry, bo jakiś patałachów się pozbyli) piłkarz.
Cytat:
Przy okazji, jeśli Amika odda Wojtkowiaka i Stilica to w zasadzie oznacza także oddanie walkowerem walki o europejskie puchary. Ale widać nie mają solidnych argumentów, by tę dwójkę zatrzymać. A jeszcze niedawno Wojtkowiak deklarował chęć podpisania nowej umowy:
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html
|
I co z tego? Od kiedy to Lech - piąta drużyna poprzedniego sezonu - jest wyznacznikiem poziomu naszej ligi?
Mają kryzys, jakieś problemy to nie załapią się pucharów. Tyle. W ich miejsce w czołówce wskoczył Śląsk, może dołączy sie też Polonia...
To tak jakbyś napisał, że liga angielska jest słabiutka, bo w walce o mistrza nie liczy się Arsenal, czy Liverpool tylko jakieś Tottenhamy czy inne City... Ot, co jakiś czas pojawia się nowa siła w każdej lidza, a niektóre kluby łapią zadyszkę...