ladek1989 napisał(a):

Wislak68
Ok, na przykład brak działań w zakresie zmiany wieku emerytalnego, przywilejów emerytalnych, zmniejszenia długu publicznego. Żadnych zmian w KRUS, polityka zagraniczna w stylu ,,wojowania szabelką'' bez żadnych rezultatów, brak zmian w systemie edukacji oprócz giertychowych mundurków (co nie jest dla mnie złym pomysłem )-czyli nadal patologiczne gimnazja i licea profilowane. Aha no i ,,maturalna amnestia giertychowa''.
|
Na początek kilka uwag ogólnych:
1. Myslałem że pisząc o "obecnej sytuacji" miałeś na myśli sytuację ekonomiczną. Jeśli ten upadek widzisz szerzej (z czym sie osobiście zgadzam) to z przyjemnością podejmę polemikę dotycząca również innych spraw.
2. Pierwsza uwaga metodologiczna dotyczy ogolności okreslenia "wina". Ja rozumiem że można przy dużej woli złych chęci twierdzić że jest "winą" rządu PiS to że w ciągu swoich niespełna dwu letnich rządów nie rozwiązali taki strukturalnych problemów kraju jak np: KRUS czy edukacja ale chyba zgodzisz się z tym że w tym wypadku ich "wina" jest mniej więcej taka sama jak "wina" Obamy (powiedzmy) za kryzys światowy czy odpowiedzialność Orbana za obecny kryzys na Węgrzech. Idąc podobnym tokiem rozumowania możemy dojść do wniosku że winnym "obecnej sytuacji" jest w Wiśle np: Adam Nawałka bo nie: rozwinął bazy szkoleniowej, nie zrobił dobrych transferów, przetrenował piłkarzy itp, itd.
3. Druga uwaga metodologiczna jest taka że oczekiwałbyś rozwiązania od PiS problemów (np: system emerytalny czy dług publiczny) które za rządów PiS problemem nie były. Stały się problemem dopiero za rządów obecnie nam panujących. A oni żadnym sposobem poradzić sobie z nimi nie potrafią.
A teraz szczegółowo:
System emerytalny i dług publiczny: temat sam w sobie jest rzeką i odnosząc sie tylko do problemów wieku emerytalnego i przywilejów nieco zawężasz problem. Odpowiadając jednak na konkretny zarzut zechciej zwrócić uwagę na to jakie są przyczyny: powstania pomysłu z przedłużeniem wieku emerytalnego, likwidacją przywilejów emerytalnych i niekontrolowanych wzrostem długu publicznego. Zauważysz zapewne że wynikają one w najwiekszym skrócie z dwóch czynników: dramtycznego wzrostu deficytu publicznego i załamania giełdowego (i wynikającego stąd spadku wartości aktywów instytucji emerytalnych). W czasach rządu PiS nie było takiego problemu: aktywa OFE rosły jak na drożdzach, deficyt malał a dług publiczny był na bardzo bezpiecznym poziomie. Dlatego wydaje mi się że stawianie zarzutów PiS że ma być "winny" obecnych problemów z systemem emerytalnym i długiem jest absolutnie chybione. Problem powstał później i rząd PO nie jest sobie w stanie z nim poradzić.
KRUS: jest nieprawdą że PiS nie rozpoczął
"żadnych zmian w KRUS". Gdybyś zechciał wykazać odrobinę dobrej woli to miałbyś okazję zapoznać się z pracą którą w tej sprawie wykonała Gilowska. Wydaje mi się że w całym okresie o którym dyskutujemy (a więc od 89) był to chyba najpoważniejszy plan zmian w KRUS. Plan którego realizacja została przerwana po wyborach. O ile mi wiadomo to przez następne cztery lata PO nie zrobiła w tej sprawie kompletnie nic.
polityka zagraniczna: bardzo sie dziwię że w kontekście ostatnich "sukcesów" osiągniętych przez PO w temacie "umacniania pozycji Polski w Europie" (a konkretnie tego jak w podzięce za nasze lokajstwo i klientelizm zostaliśmy przez wielkich wyproszeni za drzwi) nie jest Ci głupio (tak zwyczajnie po ludzku) wypisywać takie nonsensy jak "polityka wojowania szabelką". Interes Polski został poświęcony w imię realizacji prywatnych interesów (stanowisko dla Buzka, pochwały,a być może w przyszłości i stanowiska, dla Donia i Radzia). W regionie z lidera stalismy się pośmiewiskiem. O naszych "sukcesach" w polityce z Rosją nawet nie chce mi sie pisać bo wystarczy spojrzeć na to jak przebiega sledztwo w sprawie Smoleńska. I jeszcze znikający szyfranci, pijani amabsadorowie i żarty z ich wypowiedzi zamieszczane w zagranicznych bulwarówkach. Takiego upadku w naszej polityce zagranicznej to nie mieliśmy od czasów stanu wojennego.
edukacja: odwołam się do punktu 2 i spytam: jakie są Twoje oczekiwania jeśli chodzi o zmiany w systemie edukacyjnym dla niespełna dwuletniego okresu rządów. Sam wymieniłeś jego pozytywy (mundurki). Spróbuj napisać coś pozytywnego o zmianach w edukacji dokonanych przez rządzący nam już prawie 5 lat rząd PO. Mnie osobiście nic nie przychodzi do głowy.