|
Jak to co? Bylo na ucho, bylo na oko, zostalo jeszcze "na slowo" - to z kolei w odniesieniu do sekcji zwlok albo ogledzin katastrofy i podania gdzie lezaly zwloki. Zreszta "na slowo" trzeba tu wierzyc wielu osobom, Kopaczowej, Klichowi, Anodinie i calej reszcie.
To jest niesamowita skala zaufania jakim nasz rzad obdarzyl rosyjskich przyjaciol! Zaufanie nieporownywalnie wieksze do przyjaciol Rosjan niz do wlasnych polskich obywateli i trzeba im wprowadzic jakies ACTA.
|