Eeeee... przecież tego nie ma w FM-ie.
Problemy żywieniowe? To nie stać ich na bułkę i banana? Nic z tego nie rozumiem i jestem totalnie zaskoczony.
Nie wmówisz mi że na benzynę do autokaru się nie zrzucają przed meczem...
Acha no i przecież te wszystkie kontuzje w tym sezonie to zasłona dymna (wiemy że nieobecność niektórych zawodników związana była z niedotarciem autostopem na mecze wyjazdowe).
Ponieważ zwolniono masażystów to w ramach oszczędności zawodnicy sami masują się nawzajem po meczach (a tak kiedyś naskakiwaliście na Pajlicia i Bunozę że się podszczypują...).
Tak na poważnie jestem ciekaw ile z osób wypowiadających się prowadzi/prowadziło kiedyś firmę. Taką z pracownikami i rachunkami do opłacenia...
Sam ZUS to jest piękna sumka.