Niestety, głupota rządzących, i w stolicy, i lokalnie, sięga już zenitu. Podatek klimatyczny (od oddychania), podatek od deszczówki (opadów), nie wiem, co jeszcze wymyslą. Voila:
http://www.gazetawroclawska.pl/artyk....html?cookie=1
A kiedyś się naśmiewaliśmy z komunizmu... Teraz mamy "brukselizm" i wszystkie możliwe jego patologiczne odmiany. Jednocześnie Tuskobarany podnoszą sobie pensje, znajdują 6 mld. na "pomoc" Grecji, ehhh. Coraz bardziej zaczynam rozumieć Węgrów, że wolą trzymać "na długość kija" z dala od siebie wszelkie euro-patologie.