Bronex - wytłumacz mi, piknikowi, taką sprawę. Jeśli my tu na forum rozmawiamy, dzielimy się wiadomościami, a niektórzy tłumaczą teksty z mało popularnych w Polsce języków - a potem te informacje są bezczelnie zerżnięte przez równe szukające sensacji serwisy brukowe - to czy w myśl ACTA nie możemy (kibice/klub/TSWD/whoever) żądać $$$ autorskiego odszkodowania?
Na oprawę parę groszy by było, a może jeszcze i na "lewego" obrońcę by wystarczyło? Wystarczy, by nasze forum zastrzegło wieści:
(C) do użytku wiślackiego. FraMat zastrzeże tłumaczenia z z rumuńskiego, ja mogę dorzucić (C) na wieści z tuttomercato i Corriere della sera, ktoś inny doniesienia z Hiszpanii czy Anglii. I tak ACTA nieświadomie wzmocniłoby wiślacki budżet
Tak, wiem - fantastyka to nie kluska, mieszka u Donalda Tuska
