Temat: Nie dla ACTA
Wyświetl pojedynczy post
el Nuero
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 24.01.2012, 16:49. Żartobliwe zapytanie
Bronex - wytłumacz mi, piknikowi, taką sprawę. Jeśli my tu na forum rozmawiamy, dzielimy się wiadomościami, a niektórzy tłumaczą teksty z mało popularnych w Polsce języków - a potem te informacje są bezczelnie zerżnięte przez równe szukające sensacji serwisy brukowe - to czy w myśl ACTA nie możemy (kibice/klub/TSWD/whoever) żądać $$$ autorskiego odszkodowania?

Na oprawę parę groszy by było, a może jeszcze i na "lewego" obrońcę by wystarczyło? Wystarczy, by nasze forum zastrzegło wieści: (C) do użytku wiślackiego. FraMat zastrzeże tłumaczenia z z rumuńskiego, ja mogę dorzucić (C) na wieści z tuttomercato i Corriere della sera, ktoś inny doniesienia z Hiszpanii czy Anglii. I tak ACTA nieświadomie wzmocniłoby wiślacki budżet

Tak, wiem - fantastyka to nie kluska, mieszka u Donalda Tuska
„Chłop pańszczyźniany pracował dla pana feudalnego na początku XVI wieku 52 dni w roku, a później 104 dni. I to był feudalny wyzysk. My na początku XXI wieku pracujemy dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej 164 dni. I to jest sprawiedliwość społeczna” ( R. Gwiazdowski)
Odpowiedz cytując