milosz napisał(a):

|
Zgoda, BC ma prawo odzyskiwać dług bo sporo zainwestował i to w sumie mimo braku bazy, akademii, jak i jednak też ...LM z sukcesami, ale ...aby Wisła zrobiła krok do przodu powinien zainwestować ponownie i to właśnie w infrastrukturę i transfery. W tej kwestii nie można patrzyć jak sklepikarz, a bardziej jak wizjoner, taa ale akurat wizji i strategii to u nas nie ma i nie wiadomo czy się pojawi. Tyle że tu nikt nie chce żadnej rewolucji, wszyscy tu chcemy tego samego, właśnie tych choćby 2 obiecanych w końcu transferów, rozumiem asekuracyjne postępowanie Stana bo może w istocie jest właśnie tak że możemy szukać tylko jakieś okazji i raczej nie jakiegoś Dudu z Widzewa bo Nunez na tej pozycji wydaje się być na tym samym poziomie, ale kogoś dużo lepszego…No i na taki transfer last minute ciągle jednak liczę, przyznam szczerze, inaczej bym tu nie zaglądał. Liczę na taką okazję i nadal ufam też w profesjonalizm Stana że ją wykorzysta.
|
Sądzę, że problemem nie jest ściągnięcie niezłego piłkarza bez kontraktu. Nawet koszta menedżerskie, czy kasa za podpisanie kontraktu nimi nie są. Problemem jest to, że mamy aktualnie 16 zagranicznych piłkarzy i kilku polskich. Kadra bez Bruda i Czekaja liczy 22 zawodników. Tych 22 zawodników nieźle zarabia. Jeżeli chcemy kogoś ściągnąć prawdopodobnie musimy kogoś sprzedać, wypożyczyć, albo rozwiązać za free kontrakt (a kto się na to zgodzi). To jest trochę dziwny okres. Za pół roku 9 zawodnikom kontrakty upływają, do tego czasu może być co najwyżej jeden transfer. Nie zapominajmy, że opłacamy jeszcze przed pół roku trenera, który już tu nie pracuje. Gdyby udało się gdzieś sprzedać np. Jaliensa to sądzę, że po chwili bylibyśmy w stanie kogoś zakontraktować.