Temat: Nie dla ACTA
Wyświetl pojedynczy post
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#136
Stary 24.01.2012, 14:57
Cytat:
Jeśli chodzi o ustawy czy umowy takie jak rzeczona ACTA to walka z piractwem jest zazwyczaj pretekstem a nie celem w samym sobie. Mnie wkurza to ,że jest to narzucone w takim trybie. Bez debaty, bez informowania, bez możności odmowy, bez szczegółów ,bez podania oceny skutków wdrożenia. Ale tak jak piszę. Taki aktów prawnych jest pełno. Później coś z automatu wprowadza się do prawodawstwa polskiego a potem się okazuje ,że nie ma odwrotu. Pakiet klimatyczny ,który zarżnie całą polską gospodarkę i będzie przyczyną skokowej pauperyzacji mas , jest tutaj koronnym dowodem.
W tym przypadku się zgadzam , ale nie nakładał bym całej odpowiedzialności na unijną biurokrację.
Bo np wspominany przez Ciebie pakiet klimatyczny nie był wdrażany za zamkniętymi drzwiami , przeszedł przez całą machinerę w PE od komisji , przez debaty , po ostateczne głosowanie . Tutaj bardziej kwestia leży w zainteresowaniu mediów , a że bariera językowa uniemożliwia istnienie(tzn istnieją , ale o dosyć ograniczonym polu odbioru) paneuropejskich mediów skupionych tylko i wyłącznie na kontrolowaniu procesów tworzenia prawa na poziomie unijnym a media krajowe są jakoś tym mało zainteresowane , to niestety kwestia poinforowania opinii publicznej czy szerszego udziału opinii publicznej w debatach wychodzi tak jak wychodzi.
Dlatego winą obarczył bym nie tylko unijne mechanizmy tworzenia prawa , ale również media.

Mamy konkretny przykłada ACTA . Owszem głosowanie w Radzie Unii już było i przedstawicieli naszego rządu wykorzystał głos w tej kwestii opowiadając się za przyjęciem ACTA.

Natomiast aby umowa weszła w życie potrzebna jest zgoda Parlamentu Europejskiego i zarówno debata jak i głosowanie nie odbędzie się za zamkniętymi drzwiami . bez możliwości nagrywania i tutaj właśnie spoczywa rola mediów z jednej strony by cały proces jak najlepiej naświetlić i z drugiej strony różnego rodzaju obywatelskich grup nacisku by na posłów odpowiednio wpłynąć.

Zupełnie inną kwestią jest to czy rządy poszczególnych krajów nie wykorzystują tych wspominany braków związanych z odpowiednim informowaniem opinii publicznej , przyjmując wiele kontrowersyjnych aktów prawnych właśnie na tych poziomach(umowy międzynarodowe , prawo unijne) gdzie braki są zauważalne. By uniknąć starć z opinią publiczną na własnym podwórku.
Ostatnio edytowane przez Mareq : 24.01.2012 o godz. 15:02.
Odpowiedz cytując