Temat: Nie dla ACTA
Wyświetl pojedynczy post
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#133
Stary 24.01.2012, 14:02
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Porównanie do Dakoty Pólnocnej jest co najmniej nie na miejscu. Gdyby Polska była jak Dakota to byłaby prawdopodobnie jednym z lepiej zarządzanych krajów. Ale do tego potrzeba ludzi o otwartych umysłach. Takich co chociaż rozumieją co mówią. Ten skrawek ziemi pomiędzy Bugiem a Odrą jest jedną wileką fantasmagorią. Powinni nazwę zmienić, jakaś sonda sms-owa w Wyborczej,bo nazywanie tego tworu Polską obraża tych co rzeczywiście walczyli o wolny i wielki dumny kraj, jakim przed kurestwem PRL-u i przewrotnem majowym była Polska. Póki co mamy hybrydę socjo-kapito-komunimzu.

Tak samo nie rozumiem dlaczego ktoś jest oburzony na tzw rząd. Przecież oni tylko są po to aby być. Trwać. Oni nie są w stanie nic samoistnie wymyśleć ani stworzyć. Czy doprowadzić od A do Z. 99 % z tych ludzi nie jarzy co to jest ten ACTA, czy to ACTA. Teraz wypada protestować, bo inni tak robią ale o co dokładnie chodzi huj wie. Obalali, niby, komunizm, bo ich uciskał brak wolności ale każdą probe jej ograniczenie przyjmują jako norme. Tacy obalacze i bojownicy o wolność Chyba, że wmówinono komuś, że o coś walczył,opakowano, nazwano, bohaterów dano......

Zeby mnie nikt nie zrozumiał źle. Byli ludzie, którzy rzeczywiście walczyli o wolność ale oni byli w mniejszości. Dziś siedzą na rentach żebraczych, nie żyją, zostali złamani, lub ledwo wiążą koniec z końcem. Ale byli potrzebni bo uwiarygadniali przewrót. Checi mieli ladne i wzniosle,ale to byla garstka w skali panstwa.

Ludzi, którzy w ogóle coś jarzą jest z jakieś 20 procent. Z tego połowa ma wszystko w dupie, bo widzi, że opór materii jest tak duży że nie ma co się rzucać. Energie pozytkuja na czyms innym alo ich już tu nie ma. A druga połowa walczy i stara się coś zmienić. Ale co oni moga? Nic.

A Bronex ma słuszność. Internet to nic, w zasadzie bez niego można się obejść. Chociaż dla rządzących dobrze jak jest. Jeszcze by ludzie książki zaczęli czytać Ale z pakietem klimatycznym to nam dojebie od A do Z.
Słusznie piszesz. Popieram.

1) Ludziom w PO-lsce się wmawia ,że mają dobrze, że są podmiotowi, że są obywatelami. Mity!!!

2) Nie ma demokracji obywatelskiej jest demokracja liberalna

3) Nie ma demokracji uczestniczącej jest demokracja proceduralna.

4) Jedyna podmiotowość jaką mają PO-lacy to podmiotowość konsumencka. Obywatelska? NIE Gospodarcza ? NIE

5) I jeszcze jak mantrę media powtarzają nie interesujcie się młodzi polityką. Co was ona obchodzi? Kochani kibice Wisły .IM BARDZIEJ SIĘ POLITYKĄ NIE INTERESUJECIE, TYM BARDZIEJ ONA INTERESUJE SIĘ WAMI.

6) Nie patrzy się kategoriami Narodu tylko Społeczeństwa. Naród ma swoją przeszłość , naród może mieć swoją przyszłość. Społeczeństwo to teraźniejszość. Tam się ludzie w grobach przewracają jak bezmyślnie trwonimy to o co oni walczyli , dali morze krwi, oddali swój czas ,swoje marzenia i swoje potrzeby. Polacy tolerując ten skrajnie nieudolny rząd (nierząd) srają na te trumny i na te wyrzeczenia minionych pokoleń.

7) Nie chce ACTA jak i innych ustaw bo to złe , haniebne prawo. Prawo narzucone z zewnątrz, jak dyrektywy belgijskie dla Murzynów w Kongo. Co to za wybór bez wyboru? Elita obecna obsługująca państwo nie spełnia swoich kanonicznych ról - przewodniej , wzorotwórczej , opiekuńczej. Elita postkomunistyczna ma mentalność .....i ,która zawsze szuka alfonsa. Moskwa była , jest Bruksela, za chwilę będzie pewnie znowu Moskwa.

8) Zauważcie ,że dyskusja jest markowana w mediach dopiero wtedy jak już jest mleko rozlane i jest po wszystkim i nie ma pola manewru. ACTA już jest faktem. Nie ma debaty, nie ma dogłębnego zbadania tematu, rzetelnej postawy mediów ,które oddzielą informację od komentarza. Wszystko jest na głowie. Większość Polaków nie wymaga i nie egzekwuje swoich praw. Jest pełno tematów zastępczych nie ważnych. Mami się opinię publiczną młodych ludzi jakimiś duperelami.

9) Co jest w tym wszystkim jeszcze bardzo niepokojące? Polacy są jak dzieci. Kierują się emocjami. Tusk-Kaczyński to nie politycy. Nie oceniają jednego czy drugiego przez pryzmat kryteriów politycznych (wizji, zrealizowanych projektów, wyznaczania kierunków, jakości rządów). Oceniają przez pryzmat popkulturowy. Kaczyński to czarny charakter z komiksu. Mityczny czarny lud ,którym się straszy dzieci. Tusk to malowany chłopak z żurnala, mówiący słodko , uśmiechający się czarująco, robiący dobre wrażenie. I co poza tym? Nic. Jedno Wam napiszę. Jarek może nie mieć prawka, może nie mieć żony, może nie mieć konta w banku , może nie umieć wysłać sms'a , może nie potrafić wielu rzeczy... Nie dyskwalifikuje go to jako polityka. Kaczyński ma jedną bardzo ważną cechę jest LOJALNY wobec POLAKÓW. I to jest najważniejsze.
Ostatnio edytowane przez Bronex : 24.01.2012 o godz. 14:24.
Odpowiedz cytując