Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54045
Stary 24.01.2012, 11:06
milosz napisał(a):Wyświetl post
Co ważne, w kwestii przedłużeń kontraktów i podpisania nowych:
"Z częścią z nich krakowianie już rozmawiali o nowych kontraktach i nawet uzgodnili warunki (najbliżej pozostania jest Pareiko), ale na razie ostateczne decyzje nie zapadły. - Przed startem rundy na pewno nie przedłużymy żadnej umowy - podkreśla Valckx."

Bo akurat w tej sprawie nie ma pośpiechu i po rundzie wiosennej można podpisać co dobre dla klubu.

_______
Martwiące jest jedynie to iż tych dwóch wzmocnień przed rundą wiosenną może jednak nie być.
Zabawne jest natomiast że wspomina się o wydatkowaniu na nowych 11 piłkarzy w roku ubiegłym, ale jakoś nie wspomina sie o zyskach ze sprzedaży piłkarzy w roku wcześniejszym, a zwłaszcza jakoś cicho o zyskach z LE, hmm ciekawe.
No tak, ale:
- odbija się ciągle czkawką rok bez gry na R22 (prawdopodobnie sprzedaż Marcelo i Głowy częściowo pokryła straty + wystarczyło trochę pieniędzy na transfery);
- klęski z Levadią i Karabachem też zrobiły swoje - do fazy grupowej LE do meczy w europejskich pucharach trzeba dopłacać;
- zyski z LE wpłyną, ale po zakończeniu tego sezonu - czyli dopiero w lecie/na jesieni;
- w kadrze na wiosnę mamy 24 zawodników, którym płacimy niemałe pieniądze.

Dla mnie sensowne jest wzmacnianie się, ale metodą małych kroków. Czyli nie rewolucja, a ewolucja. W zimie miało przyjść 2-3 zawodników. Deklaracja, że nie przychodzi nikt jest zła - ale może to tylko zasłona dymna.

Priorytetem jest lewy obrońca. Tu sprawa jest ewidentna. Pajlić pewnego poziomu nie przeskoczy, Diaz jest dobry ale na stoperze, lub jako defensywny pomocnik. Na lewej obronie gra słabo. Co do Nuneza - praktycznie nie grał na tej pozycji u nas, więc nie wiadomo czy by się na niej sprawdził. W dodatku cała trójka może odejść już w lecie.

Martwi też prawa obrona, ale tu jednak jest namiastka stabilizacji w postaci Jovanovica, z którym mamy długoletni kontrakt. Na razie Serb mnie jeszcze nie przekonał do swoich umiejętności - znacznie lepiej wygląda na środku, niż na prawej obronie. Ale ma potencjał niewątpliwie większy od Lameya. Lamey nadaje się jedynie na solidnego zmiennika, ale pytanie czy za takie pieniądze (ponoć ma wysoki kontrakt).

Przecież już pisałem, że Wisła działa na rynku transferowym jak żebrak, czekając na resztki z pańskiego stołu. Chcemy określonej klasy zawodników, to musimy czekać, aż inni z nich zrezygnują. Negocjacje - jeśli w ogóle są prowadzone - będą przeciągane aż do końca okienka transferowego. Bez trudu to można kupić takiego Dudu. Pewnie za 1,5 mln złotych. Czyli dać stosunkowo dużo pieniędzy za przeciętny produkt. To żadna sztuka. Chcemy lepszych grajków, musimy być cierpliwi i liczyć na trochę szczęścia. Tak działa Valckx i dzięki temu trafił nam się Melikson czy Iliew.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując