Daj mu spokoj. Jest tak skonstruowany ze nawet jak sukces rzadow PiS jest niezaprzeczalny to on go rozpatruje w kategorii "nie zrzucam na nich winy"

Taka konstrukcja mysleniowa, odgorne zalozenie ze oni nie moga miec sukcesu, co najwyzej byc winni lub w najlepszym wypadku cos moze nie byc ich wina. Zmiazdzyl mnie tym doszczetnie
