Szpen napisał(a):

krzyczelil, krzyczą i będą krzyczeć o kryzysie, biedzie w Państwie itd. Codziennie słyszy się o traumach społeczeństwa, ogromnej biedzie i głodzie, braku pracy. Wszędzie tego pełno.
Finałowa konkluzja:
Jak widać na załączonych obrazkach, w Polsce może nie ma sielanki, ale wszelkie dane na Niebie i Ziemi pokazują wyraźnie że nie jest tak źle jak to wielu mówi. Chociaż nasz deficyt rośnie, dzięki kasie w inwestycje poziom zatrudnienia nie zwiększa się drastycznie, a poziom zarobków rośnie.
|
No to teraz moja konkluzja:
- W okresie 2008-2010 stopa bezrobocia wzrosła z 9,5% do 12,8% czyli o 35%
- W okresie 2008-2009 (brak danych za 2010) liczba bezrobotnych wzrosła z 1,473k do 1,893k czyli o 29%
- W okresie 2009-2010 średnia płaca wzrosła o 1% co w praktyce oznacza że jej realna wartość spadła
- W okresie 2009-2010 płaca minimalna wzrosła o 3% co w praktyce oznacza że jej relana wartość spadła
Widać wyraźnie że w okresie 2008-2010 powstrzymane zostały pozytywne tendencje które były widoczne w gospodarce polskiej w latach wcześniejszych.