|
Ciekawe czy my wogóle mamy jakąkolwiek strategie transferową. W każdym razie słówa Basałaja sprzed zatrudnienia Maaskanta można wywalić na śmieci. Prawda jest taka, że to na wiosnę zespoły powinny się najbardziej wzmacniać jeśli chcą o coś grać w lidze i e europejskich pucharach. U nas jak widać nie ma na to ani złotówki, co będzie w takim razie w lecie? Jeśli odpukać po słabiutkiej jesieni wiosna będzie taka sama i nie będziemy mieli pucharów i tylu zawodnikom kończą sie kontrakty? jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić. Choć coś mi się zdaje, że znów będzie nalot szrotu ...... Gzdzie tu jakakolwiek strategia i pomysł na odbudowanie potęgi Wisły?
Wszystkie akcje fachowe kojarza sie z KRAKOWEM !!!!
|