Naah, raczej tego że Jóźwiak ma prikaz szukania zawodników z kartą w ręku, a dopóki taka polityka nie doczeka się spektakularnej porażki (co akurat przypadki Ljuboi, Kuciaka i Żewłaka oddalają), dopóty pewnie będzie ciśnienie, żeby tak robić - bez kasy za transfery między klubami, ale za to większe kontrakty dla, teoretycznie, lepszych zawodników. A że "niezły" + "z kartą w ręku" = (przeważnie) "po przejściach", to wygląda to tak jak wygląda
