Ostatnio doszedłem do wniosku, że nie jest wykluczone, że tzw "mohery" mogą mieć lepsze rozeznanie w sprawach gospodarczych niż młodzi, wykształceni z dużych miast a przynajmniej ci młodzi co to głosowali na wolnorynkowego

POsła Palikota.
http://www.youtube.com/watch?v=C-AlNiBVuDA