Wyświetl pojedynczy post
Sartre
Senior Member
 
 
Od: 06.2010
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3980
Stary 22.01.2012, 12:12
Cytat:
Lewandowski to naprawde ulozony pilkarz. Jak byl w Lechu to nigdzie sie nie pchal na gwalt (jak Swierczok czy Klich). Zagral rok dobry, drugi rok, zobaczyl ze juz wiecej sie tu nie nauczy, i dopiero wtedy wyjechal. Co wiecej, jest dosc pracowity, po imprezach i hazardach sie nie szlaja, itd.
Świerczoka dopiero co sprowadzili i już zagrał w podstawowym składzie, będąc zresztą jednym z najlepszych zawodników Kaiserslautern w tym meczu. Grał bez kompleksów, bardzo ofensywnie, potrafił się odnajdywać w sytuacjach 1 na 1, 1 na 2, ba - otoczony trzema obrońcami też potrafił się nieźle zastawić. Nie był może oszałamiający, ale patrząc z zewnątrz nikt by nigdy nie powiedział, że to jest jakiś nieopierzonych szczaw z polskiej drugiej ligi. Centymetrów mu zabrakło do strzelenia Werderowi bramki, zresztą bardzo ładnej.

Na miejscu Świerczoka zrobiłbym dokładnie to samo co zrobił. Na miejscu Klicha również. Można "nie być gotowym" przez całą karierę - jak Brożek. Można zaryzykować i się spalić jak Klich. Ale można też zaryzykować i wygrać. Jeżeli zaprasza Cię klub Bundesligi, to nie zastanawiasz się, czy jesteś gotowy, bo taka okazja może Ci się już drugi raz w życiu nie przytrafić. Oni zresztą też wiedzą co robią ściągając takiego piłkarza - jest szansa, że go ociosają i za grosze kupią utalentowanego piłkarza, ale liczą się z tym, że może nie wypalić. W najgoprszym wypadku, potrenujesz przez rok w świetnych warunkach, ze świetnymi trenerami i piłkarzami, trochę się nauczysz i tyle. Klich cy Świerczok są jeszcze młodzi, jak się nie uda, wrócą z podkulonym ogonem i się okaże, czy są tylko dobrzy na polską ligę, czy nie są dobrzy w ogóle i tylko mieli przebłysk. Zresztą jeżeli tak, to nie udałoby im się załapać do takiej Bundesligi nigdy - więc koniec końców i tak podjęli dobrą decyzję.
Legionista
Odpowiedz cytując