|
Wg organizatorów manifestacji ludzi było około miliona. To mniej więcej 10% populacji Węgier. Nawet, jeżeli podzielimy tą liczbę przez 2 (o ile jest to racjonalne), to i tak jest ona absolutnie imponująca. Polskim i zachodnim mediom bym w tej materii nie wierzył - w tej chwili Orban i Węgry są ich wrogiem, a jak wiadomo wroga się nie wzmacnia.
Jesteśmy fanatykami, bo tylko fanatycy umieją dokonać wielkich rzeczy. - J. Mosdorf
|