Kazdy ogarniety czlowiek wie, ze nie o piractwo chodzi... Kazdy tez wie, ze sprzedaz elektroniczna gier/filmow/muzyki ma sie znakomicie. Posrednicy miedzy tworca a odbiorca nie chca stracic swojej kasy, tylko o to chodzi. Kupujesz bez posrednika, bez pudelka,okladki i plyty, czysty towar

Tworca zadowolony bo zarabia, odbiorca bo dostaje cos w normalnej cenie.
Nie o to jednak chodzi, chodzi tutaj o CENZURE a co za tym idzie o KONTROLE i MANIPULACJE
