martin_6 napisał(a):

|
Chodziło mi o TO, chociaż teraz doczytałem i wyszło na to, że trochę inaczej to wyglądało niż w Smoleńsku (samolot prawdopodobnie wywrócił się, zjeżdżając z pasa startowego). Ale dla sensu całego posta znaczenia to nie ma.
|
Może poza tym, że przerurlać sie po pasie, a zrobić beczkę to diametralna różnica. I nie przypominam sobie żebym miewał jakieś jazdy

. Zwłaszcza udokumentowane na tym forum. Samolot nie rozlatuje się w drobny mak nawet spadłszy z 20 metrów. Dlaczego zwłoki Wassermana wozili do Wrocławia? Tam był pewny "ekspert"?