|
A jak pisałem rok temu ,że ŁKS nie powinien grać w lidze mimo iż awansował to było wielkie halo. To samo Podbeskidzie. Ci ostatni to nie mają gdzie trenować, zresztą o warunkach w jakich grają i przygotowywują się do spotkań ligowych Górale odsyłam do wywiadu z Kasperczykiem na weszlo. com
Teraz mamy sytuacje zgoła idiotyczną, typową dla półamatorskich lig. i tak należy naszą ligę traktować,no bo gdzie to w poważnym świecie dochodzi do takich jazd?
Jak wygląda nasza I liga każdy wie. Bida, poziom nędzny i pieniędzy jak na lekarstwo. Prawda jest taka, że dla wielu zespołów z I ligii awans nie byłby na rękę. Skończyłby się katastrofą. Dlatego skoro Ekstraklasa tak bardzo dba o prestiż i poziom to powinna baczniej sprawdzać kto awansuje. Bez przymykania oka na pewne sprawy. Jeśli awans zapewniają sobie zespoły pokroju ŁKS- u czy Podbeskidzia to na dzień dzisiejszy awansu nie mają. Koniec,kropka. Bo z czym do ludzi? Ze kiedyś będzie stadion w BB, i w ogóle jest tam zapotrzebowanie na piłkę? Będzie stadion,będzie awans. To samo z ŁKS-em, będzie kasa, będzie stadion, będzie awans. Pisząc o kasie mam na myśli wskazanie realnego finansowania klubu na przestrzei kilku lat do przodu. Nie, że Rysiek ma kasę i ją da ale chwilowo jej nie ma. To w przedszkolu już nie przechodzi chyba. Zakładając, że nikt by nie spełniał wymogów licencyjnych to uważam, że nie powinno być spadku i awansu w danym roku. No chyba, że spadałby klub pokroju Odry, który nic nie wnosi, tylko wegetuje w lidze. Niech leci. Chyba, że wykaże iż super pracuje z młodzieżą i liczy na to , że za rok,dwa oprze zespół na wychowankach. W wyjątkowej sytuacji bym to zrozumiał. Ale tak?
Beniaminek to powinna być nowa siła. Wchodząc do ligi ma na celu o coś powalczyć w kontekście sezonu,dwóch. Zaistnieć na mapie piłkarskie kraju. A nie tylko bić się o utrzymanie rok rocznie.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 20.01.2012 o godz. 23:32.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|