Cytat:
|
Poszedł sobie Klich do Wolfsburga a teraz chce wrocic do Polski - podobno jedna z opcji jest Slask Wrocław. Wszyscy chca zrobic kariere Lewandowskiego ale jakos im nie wychodzi - nastepny bedzie Swierczok.
|
Lewandowski to naprawde ulozony pilkarz. Jak byl w Lechu to nigdzie sie nie pchal na gwalt (jak Swierczok czy Klich). Zagral rok dobry, drugi rok, zobaczyl ze juz wiecej sie tu nie nauczy,
i dopiero wtedy wyjechal. Co wiecej, jest dosc pracowity, po imprezach i hazardach sie nie szlaja, itd.
A co mozna powiedziec o Swierczoku?
Zagral dobre pol rundy w 1 lidze (!) i juz sie pcha do jednej z najlepszych lig na swiecie. Przeskok nie jest ogromny jak w przypadku Lewandowskiego (ktory gral juz i w reprezentacji i w europejskich pucharach). Przeskok jest przeogromny. Ten chlopak nie mial zadnej stycznosci z powaznym futbolem. Jak w tym sezonie w PP grala Polonia z Lechem to chlop nie istnial. Zamiast przejsc do jakiegos czolowego zespolu ekstraklasy i nabrac doswiadczenia (chocby grajac w pucharach) to on juz rzuca sie na Bundeslige. Moze mu sie uda, ale bedzie mial bardzo ciezko. Wystarczy zobaczyc jak idzie Sobiechowi.
A co mozna o Klichu powiedziec. Jesli o nim sie mowilo juz w Polsce ze len no to... szanujmy sie. Skoro w Polsce, gdzie treningi nie sa tak ciezkie, ktos sie obija to niby jak w niemczech przy Magathcie sobie poradzi?! Kpina. No nic,
to takie typowo polskie 
Wogole cud ze tam na zawal nie zdechl. W koncu zaczal trenowac na powaznie

Choc... trzeba tez przyznac ze po takiej szkole zycia Klich moglby byc ladnym wzmocnieniem nie jednego zespolu w lidze, w tym Slaska. No chyba... ze w Polsce znowu da o sobie znac jego "pracowitosc"...