Wyświetl pojedynczy post
Bobek90
Senior Member
 
Od: 11.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12124
Stary 20.01.2012, 15:50
GaoFeng

1. Nie, cel nie jest ten sam. La Masia ma szkolic pilkarzy dla Barcelony (tej prawdziwej). Fc Escola Barcelona nie jest w stanie tego zrobic. Nie ma srodkow ani mozliwosci by wyszkolic sama Messiego albo Xaviego. A fundator jest ten sam (F.C Barcelona). Cel jest wiec inny. Kowalski i Iksinski biegna w maratonie. Jeden zamierza znalesc sie w top 10, drugi w top 100. Czynnosc ta sam, ale czy cel ten sam?

2. Ja bym Ci radzil nie dawac przykladow pilkarzy ktorzy tak naprawde... dopiero sie nimi staja. Malo to bylo niby talentow co nic nie osiagnely? Spokojnie, za kilka lat ocenimy co z nich za talenty byly. Przyklad Cwielaga i Plizgi to kpina. Ci pilkarze do podawania pilek by sie nadawali w Premiership, a ty ich podajesz jako przyklad dobrego szkolenia? Jedynie Kosowski i Piszczek sie zgadzaja, ale to troche malo jak na kilka klubow z (podobno) dobrym szkoleniem...

3. Kazdy przyklad trzeba analizowac osobno i wnikliwie. W Serbii poziom zycia jest nizszy niz w Polsce. Do tego mylisz zainteresowanie pilka w sense chodzenie czy ogladanie meczow, do zainteresowanie pilka w sensie uprawiania tego sportu. Nie napisalem ze w Chorwacji zyje sie gorzej. Ale ma np. lagodniejszy klimat. A to jest wazne, bo u nas jak nie masz infrastruktury to gdzie bedziesz trenowal w zime? A tracic rocznie 3-4 miesiace treningu to jest strata nie do odrobienia. I dlugie itd., itp. Nie bede teraz pisal ksiazek na temat szkolenia i bazy, wiec pojde skrotem; zdecydowana wiekszosc "cywilizowanych" pilkarsko krajow ma swietna baze. Najlepsze szkolki swiata (Ajax, Barcelona, itp.) to, o dziwo, szkolki klubow ktore dysponuja kapitalnymi bazami. Ze zdarzaja sie wyjatki? Pewnie ze tak, zawsze sa wyjatki. Ale trwalych sukcesow, fundamentow pod sukces, nigdy sie nie buduje na wyjatkach, tylko na pewnych zasadach ktore sa powszechne i powtarzalne. Tak zrobily swego czasu Niemcy. Kilkanascie lat temu postawily na regule, czyli zainwestowaly ogromne srodki w baze, w trenerow, itd. Efekt chyba wszyscy znamy, nie? A przepraszam, mogly nic nie inwestowac i czekac z nadzieja ze stana sie druga Serbia czy Brazylia (w koncu trenerow mieli dobrych). No sorry...

4. A ta wzmianka ze Brazylia to 7 gospodarka swiata to po co to? Ze niby co ma mi powiedziec? Poziom zycia W 2009 roku PKB nominalny Brazylii wynosil 1 499 miliardow dolarow. 8 gospodarka swiata. Taka Holandia miala PKB o wysokosci 799 miliardow dolarow. 16 gospodarka swiata. Brazylia ma okolo 200 mln mieszkancow. Holandia 16 mln. Jak myslisz, gdzie poziom zycia jest wiekszy? Nie, w Ekwadorze pilka nie jest tak popularna jak w Brazylii. Do tego Brazylia ma 200 milionow mieszkancow, a Ekwador 15 mln. Chyba Brazylia ma troche wieksze rezerwy jesli chodzi o poszukiwanie talentow, nie? Nie, ty nie masz pojecia jaki jest moj tok rozumowania. Napisales, miedzy innym, ze dzieci w Polsce nie maja takich ambicji jak te w Brazylii czy Argentynie. Czyli dopelniles sie intelektualnego debilizmu, pomijajac takie "drobne" kwestie jak roznice w jakich wychowuja sie te dzieci. Roznice ekonomiczne. A ze ma to znaczenie to... mozna to zauwazyc chocby po reprezentacjach Niemiec czy Francjii. Jaki procent spoleczenstwa Francjii to murzyni, a ile w kadrze francji jest tych murzynow i jaki procent w tej kadrze stanowia. Nie ma roznicy? Jest, nie? I nie, to nie dlatego ze murzyni maja wiekszy talent do pilki. Poprostu, zazwyczaj jest tak ze imigranci maja mniejszy poziom zycia niz "miejscowi" (statystycznie!). W niemczech to samo (turcy, polacy, brazylijczycy w kadrze... tj. z pochodzenia). Jakby takie proporcje przeniesc na spoleczensto niemieckie to mozna by wywnioskowac ze prawie polowa niemcow pochodzi z innego kraju...

5. Wiesz jaki jest twoj problem? Ze dla Ciebie w juniorach liczy sie wynik i gra... Ty patrzysz na dziesieciolatkow i sie zachywcasz ich gra. Blad! W tym wieku tylko doskonalenie umiejetnosci sie liczy, nic wiecej. Kiedys jakis trener z Barcy powiedzial ciekawa rzecz; "dla mlodziaka futbol to musi byc zabawa. Jesli ktos gra samolubnie i ciagle drybluje zamiat podawac, to nie kazemy mu grac zespolowo tylko zachecamy go by doskonalil swoj drybling. Na granie zespolowo przyjdzie czas." Oczywiscie slowa nie te same, ale sens taki sam. Ja Ci przypominam ze Polska potrafila zdobyc jeszcze calkiem niedawno mistrzostwo europy w juniorach. I co sie stalo potem z tymi wszystkimi grajkami? Stasiak? Madej? Itd., itp.? Oni potem nawet w polskiej ekstraklasie byli co najwyzej sredniakami! Dobra szkolka to taka ktora wypuszcza pilkarzy ktorzy potem cos osiagaja. Te ze w U-12 czy w U-10 graja dobrze, by potem w U-18 czy w seniorach odstawac to raczej nie swiadczy o poziomie danej szkolki. I nie chodzi mi teraz o zadna konkretna, to poprostu takie ogolne przemyslenia.
Co do tej szkolki; opcje sa dwie. Albo jest tak jak napisalem do gory, albo w przeciagu tych kilku lat na tyle zwiekszyli jakosc szkolenia ze i poziom sie podniosl. Zobaczymy za kilka lat ktora opcja jest prawdziwa.

6. Niemcy to... Niemcy Nikt chyba nie oczekuje ze ich w tym wzgledzie dogonimy, ale... fajnie byloby sie zblizyc. Szkolenie na solidnym europejskim poziomie napewno jest w naszym zasiegu (w perspektywie dlugoterminowej) ale do tego... trzeba checi. Niestety narazie tych checi w polskim futbolu, poza nielicznymi wyjatkami, jest bardzo malo. A niech przykladem na to bedzie Wisla Cupiala. 15 lat i zadnego boiska. Wstyd!

Z mojej strony tez to wszystko. Dyskusja ciekawa, ale za dlugie posty do pisania sie robia
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 20.01.2012 o godz. 15:55.
Odpowiedz cytując