|
Za Maleckim nie przepadam ale... , mamy problem z Polakami w kadrze - cos grajacymi Polkami, a na odpowiednik Malego nas nie stac bo Polacy z jego umiejetnosciami sa poza naszym zasiegiem finansowym(kwota transferu).
Ktos powinien puknac sie w leb. Bo ewentualna utrata Maleckiego w sensie finansowym powinna byc liczona podwojnie a wiec dodajac cene zakupu "zamiennika" + cena za jaka mozna by go opchnac, gruba kasa do stracenia.
Przy okazji okienka letniego ktos powinien sobie odpowiedziec na pytanie dlaczego Jirsak, Paljic, Jovanic? jesli spokojnie mozna znalesc graczy z PL na ich poziomie, i za w miare normalne pieniadze. Do rotacji/rezerwy ale daloby to wieksze pole manewru. (teraz bodajze mamy 1 miejsce na pilkarza zagranicznego).
|