Z jednej strony wygląda to na odgrzewany kotlet bo jest kilka takich tematów o których można pisać gdy nie ma o czym pisać w kontekście naszej polityki transferowej: albo mielić po kolei piłkarzy którzy za pół roku mogą odejść albo reaktywować starsze informacje. Tak było z Sobolewski, o tym, że chciałby on skończyć karierę w Jagiellonii wiemy nie o dziś, a że kończy mu się kontrakt niedługo to bach mamy artykuł "Sobol zagra w Jadze".
O tym, że o Małym mało pisano bardzo mnie dziwiło, szczególnie w kontekście odejścia z Wisły, gdy po pewnym incydencie były głosy, że jest to przesądzone. I teraz, albo jest to odgrzewany kotlet, czyli reaktywacja tamtych "newsów". I za kilka dni poczytamy o odejściu Meliksona, w końcu wyjaśniła się już sprawa z reprą, jest zdrowy, więc może odejść

. Albo rzeczywiście jest coś na rzeczy i Mały może odejdzie. W sensie "góra" już wcześniej zdecydowała.
Ciekawe tylko skąd redaktorki z PS odczytują humory naszych piłkarzy i jak na tej podstawie głoszą tezy o transferach
