kacpaw91
Tu nie chodzi o zlosliwosci czy inne zdanie, poprostu czlowieka juz szlag trafia jak slyszy po raz kolejny tak oderwane od rzeczywistosci opinie. Och to takie proste, tanie, no i jeszcze (cytuje);
W ten sposób przez jakiś czas nadrobimy to co straciliśmy przez kilkanaście lat. Napisales ze to tymczasowe rozwiazanie,
ale napisales tez ze tym sposobem odrobimy kilkanascie lat.
Wiec, sorry ale ja tego nie widze. Sa dwie opcje. Albo sciagamy nastolatkow z talentem za ktorzy nie kosztuja wiele (albo nic, nie wiem jak sie ma sprawa z ekiwalentem za wyszkolenie) i ich szlifujemy. Tak zrobila Legia z 16-letnim Wolskim. Tyle ze u nas to nie mozliwe bo nie ma szans bysmy kogos wyszlifowali. Gdzie? Na polanie z grzybami? Druga opcja to taka ze sciagamy 18-19 latkow ktorych juz nie trzeba szlifowac zbytnio. Ale kto nam takich graczy bedzie dawal za pol darmo? Przypadek Lewandowskiego i Swierczoka pokazuje ze tu juz o prezentech mowy byc nie moze. Ot, to juz zwykle transfery. I my, ze wzgledu na baze, jestesmy skazani na to. Trzeba na tyle ulepszyc scauting bysmy to my pierwsi znajdywali takich pilkarzy i tyle. Kupujemy wtedy za grosze. Ale jak to sie ma do szkolenia to ja nie mam pojecia...
Cytat:
|
Miałem na myśli Młodą Ekstraklasę, albo zawodników jak Kowalski, Chrapek, Nalepa, czy kilku innych, którzy nie mieszczą się w pierwszej drużynie. Daruj sobie te złośliwości
|
Podtrzymuje to co powiedzialem. Wiekszosc naszej ME to nawet na 1 lige sie nie nadaje. Kowalski czy Brud, to tez, umowmy sie, nie sa jakies lakome kaski.
Cytat:
|
Jestem przekonany, że tak naprawdę w niższych ligach wystarczy dobry trener z prawdziwym talentem, boisko i grupa piłkarzy wśród których znajdują się ludzie z talentem.
|
Biorac pod uwage jakie sa pensje, ile tych trenerow z talentem bedzie biedowalo w nizszych ligach? I, czy ty wiesz ile juniorow musi sie przewinac przez klub by znalesc ta perelke? Biorac to wszystko pod uwage,
dalej twierdzisz ze podpisanie umowy o wspolprace z, tu cytat; "Można z jednym z takich podpisać jakąś umowę o współpracy"; z jednym takim klubem pozwoli nam odrobic jakiekolwiek zaleglosci?
GaoFeng
Cytat:
|
Napisalem to juz kilka razy, duze pieniadze i nowoczesna baza treningowa wcale nie sa potrzebne by szkolic mlodziezy
|
Czy ja gdzies napisalem ze do szkolenia trzeba bazy Arsenalu i pieniedzy Barcelony? Nie, nie trzeba. Ale jakies wymaganie minimalne musza byc. Rowne boisko, trener znajacy sie na swojej robocie. Pytanie tylko ile statystycznie klub z tak ubogim zapleczem bedzie wypuszczal talentow na rok.
Cytat:
|
To popatrz sobie na jakich boiskach trenuja niektore kluby z takich krajach jak np. Brazylia, Argentyna czy nawet Niemczech (vide Werder Brema), oni wcale nie maja lepsze warunki niz polskie kluby!
|
Nie no porownywac "klimat" panujacy w Brazylii czy Argentynie do Polski to mistrzostwo. Jak pilka w Polsce bedzie religia, a dla znacznej czesci spoleczenstwa jedyna szansa na godne zycie to... wtedy pogadamy.
Sluchaj, wszedzie mozna znalesc wyjatki. Ale chyba nie powiesz mi ze Niemcy nie maja
zarabistej bazy. Maja ja. I tego te Werdery i Hohenfelery nie zmienia. Baza w niemczech to kosmos dla nas. Tyle.
Cytat:
|
Kluczem do sukcesu to tylko i wylacznie dobrze wyszkoleni trenerzy, dobra selekcja i dobry scouting, nic wiecej!
|
I miejsce na ktorym mozna cwiczyc. Sorry, ale na polanie z grzybami nie nauczysz sie techniki (przynajmniej w Europie). Wiedza to wszyscy. Niemcy, anglicy, hiszpanie, holendrzy, wlosi... a ty sie bedzies klocil. Gratuluje.
Cytat:
|
W Polsce nie ma dobrych szkolek pilkarskich? Nie prawda! Sa takie szkolki, ale jest ich naprawde malo (jak juz napisalem do ich naleza np. Stadion Slaski Chorzow, KSZO, Stal Mielec, Gwarek Zabrze, Jagiellonia czy kiedys GKP Targowek). Ale na pewno nie pseudo-akademie jak Legia, Lech czy Szamotuly, ktore tylko maja bardzo dobry scouting!
|
Byc moze sa dobre, nie bylem, nie widzialem, to nie moge powiedziec. A
mozesz podac jakis pilkarzy ktorych wyszkolily zebym mogl sie zorientowac co do ich mozliwosci (bez ironii, pytam na serio)?
Ale gwozdz w tym ze
akademie nastawione na masowe szkolenie pilkarzy sa bardzo nastawione na scauting. Messi przyszedl do Barcelony w wieku 13 lat, Puyol w wieku 16-17 lat. Czy przyklad ktory nas bezposrednio dotknal, syn Clebera ktory w wieku 15 lat idzie do PSV.Nie ma sensu porownywac takich szkolek z tymi szkolkami nastawionymi na "masowa produkcje, bo to dwie inne rzeczy. Inny cel ma "Escola Barcelona Varsovia", inny cel ma "La Masia". Nie chce tu bronic Legii czy ich akademii, ale zwracam uwage ze dziala 10-11 lat. Czyli dopiero teraz zaczna wychodzic pilkarze ktorze mogli trenowac w tej akademii od malego. A jesli wezmiemy pod uwage ze pierwsze lata tej akademii to byla najzwyklejsza nauka co jak i dlaczego (trenerow, dzialaczy), to dopiero za kilka okaze sie jaki jest... poziom szkolenia w tej Legii. Albo inaczej, jaki jest ten poziom w obecnym czasach (bo nie wiadomo jaki bedzie za lat 10 czy 5). Tak czy siak Zyro przyszedl w wieku 13 lat, i jakos sie ogarnia (technicznie-taktycznie duzo lepszy od np. takiego Maleckiego), a teraz na oboz z nimi pojechal 16-letni Jagiello, podobno niezly agent, takze... nie ludzilbym sie tym ze to oni szkolenia nie maja, i u nas to wystarczy zrobic scauting by ich dogonic. Poziomu Ajaxu to oni nie maja, ale mysle ze na te chwile, w naszych polskich warunkach, to czolowka.
Cytat:
|
Inne przyklady to sa afrykanskie
|
Podobnie jak z Brazylia i Argentyna, calkowicie inna mentalnosc.