stalsanok1946 napisał(a):

|
Stal Mielec to kuźnia młodych talentów, jedna z najlepszych w Polsce i co ciekawe niedocenianych. Co roku liczy się w walce o młodzieżowe mistrzostwa Polski lub puchary krajowe jak i europejskie. Jedynym mankamentem jest to, że utalentowani zawodnicy często nie są wyłapywani przez skautów i lądują w II, III, IV lidze a co za tym idzie - zatracają się i robią krok w wstecz. Wielu byłych piłkarzy Stali Mielec gra w zagranicznych klubach, nie mówię tutaj o samych czołówkach zespołów najlepszych lig, ale o różnorodnych zespołach. Warto też podkreślić, że Stal Mielec gra na co dzień w III lidze i jej najstarszym zawodnikiem w zespole jest napastnik z rocznika 86'. Reszta to sami młodzieńczy mający 21, 20, 19, 18, a nawet 15 lat
|
Prawda! Stal Mielec tak samo jak np. Stadion Slaski Chorzow lub KSZO Ostrowiec ma naprawde dobra szkolke pilkarska, gdzie sie nie kopie, lecz uczy sie grac w pilke co widac po wychowankow jak np. Piotr Mrozinski (rocznik 1992) i Sebastian Duda (1993) z Widzewa czy tez wczesniej Kamil Rado, ktory pomimo ze sobie nie wywalczyl miejsce w Wisle byl dobrze wyszkolony technicznie.
Tego Bochniewicza nie znam, ale przyklad np. Bartosza Zurka, rocznik 1993, pokazal, ze warto sciagnac mlodych talentow z nizszych lig i slabszych klubow jak najszybciej do "wielkich" klubow: jeszcze 2 lub 3 lata temu on gral w Pinczowie, trafil do KSZO i w sparingu juniorow starszych z Legia byl wypatrzony i sprowadzony przez Jozwiaka do stolicy (wedlug oficjalnej stronie Legii, Zurek mial rowniez propozycje z Wisly i Lecha). W pierwszej rundzie w Mlodej Ekstraklasie spisal sie tak dobrze, ze trafil teraz do pierwszej druzyny i obecnie jest na zgrupowaniu i rozegral kilka dni temu swietny mecz z APOELEM U-21 (
tutaj jest skrot meczu). Ten chlopak na naprawde bardzo wysokie umiejetnosci pilkarskie i moim zdaniem juz dzis jest o klase lepszy niz Zyro czy Rybus: kapitalne wrzutki i stale fragmenty gry à la Sebastian Mila, dobra technika, bardzo dobry przeglad pola i dobry drybling.