|
Kończąc durny temat - nie uważam aby Stan dokonał u nas cudów. Nie ma warunków do pracy, to i efekty będą pewnie takie sobie. Lepsze niż w przypadku jakiegoś kolesia z łapanki, ale bez cudów.
Pytanie czy w takim klubie jak Wisła potrzebujemy normalnego trenera i dyrektora sportowego, czy to może strata pieniędzy pozostaje otwarte. Przy tym właścicielu nie ma szans na stabilizację na tych pozycjach i jakąkolwiek długofalową politykę, większość zawodników i tak będzie po prostu darmowa i z (względnie) niskimi kontraktami, więc może faktycznie tańsza opcja na tym stanowisku byłaby lepsza?
Tyle, że próba obarczania holendrów winą za brak pieniędzy, brak szkolenia i totalną prowizorkę organizacyjną w klubie to już przegięcie. Jak macie pisać takie pierdoły, to lepiej nie piszcie w ogóle. To nie jest żadna wiedza tajemna jak jest u nas ze szkoleniem i jak traktuje się ME, naszą "bazę szkoleniową" też idzie pewnie jakoś zobaczyć. Nie wiem - zacznijcie myśleć?
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|