|
Wszystko spoko tylko ze polski rzad podczas rozmow z Gazpromem powinien stac z mapami ze zlozami gazu lupkowego (a w drugiej dloni trzymac dywersyfikacje zrodel gazu ktorego nie mamy dzieki SLD) i grzecznie acz stanowczo zapytac: "czy mozesz mi powiedziec, po .... mi las... znaczy gaz?"
|