Str@żak napisał(a):

|
Wszystko jasne w 100% ![B] Błasika nie było w kabinie więc nie mógł wywierać presji na pilotach. Zatem raport MAK - u jest zmanipulowany, bo całą winę obarczono właśnie gen. Błasika.!
|
Czytałeś raport miszczu, czy tak sobie tylko piszesz?
Sprawa Błasika w kokpicie, jeśli chodzi o techniczne przyczyny katastrofy - nie ma żadnego znaczenia
Mak nie przyporządkowywał głosów a Polacy więc tak jak w przypadku przyczyn katastrofy - pretensje tylko do nas że jedni słyszeli to a inni co innego
Oczywiście podstawowymi dowodami było badanie umiejscowienia ciała ale to nie istotne bo wiadomo że ruskie sfałszowały wszystko

Ogólnie to iż nie przyporządkowano głosu a wiadomo że jest sporo głosów nieprzyporządkowanych ze względu na słabą jakość, niczego nie dowodzi ale nawet zakładając że go tam nie było, to jedynie plus że mamy jeden wstyd mniej
Reszta bez zmian, czyli załoga łamiąc wszelakie przepisy, rozbiła sprawny samolot - co nie jest jakimś wielkim ewenementem bo i 'dziś' się zdarza ale przy takiej randze pasażerów, myślę że na wiele lat, pozostanie to największą kompromitacją państwa polskiego
Przykre ale prawdziwe i ujadanie, nawet najgłośniejsze, tego nie zmieni.