|
O jakim dawaniu szansy dla Kirma, Jirsaka, Boguskiego mówmy. Przecież, jeżeli nie są kontuzjowani, co kolejkę grają od pierwszej minuty, lub wychodzą na zmianę. Oni nie muszę jej dostawać bo ją mają, nie jako z urzędu, bez względu na formę i umiejętności piłkarskie. Co oni pod względem piłkarskim wnoszą do gry Wisły. Nic! Należy zadać sobie pytanie czy przykładowo Kirm, zostawiając na boku polemikę dotyczącą jego umiejętności piłkarskich, w takiej formie jaką prezentował na jesieni powinien w ogóle pojawiać się na boisku. Czy jakby zamiast niego miał możliwość gry Chrapek, to poziom Wisły by sie obniżył? Myślę że nie, a nawet byłaby dużą szansa że gra Wisły zyskałaby na jakości. Takich przeciętnych piłkarzy jak Kirm, Jirsak czy Boguski jest wielu w naszej lidze, za dużo mniejsze pieniądze.
Dostawać szansę powinni młodzi 18-20 latkowie, a nie prawie 30 latkowie. Sympatyczni Jirsak i Boguski to się nadają do sektora rodzinnego, a Kirm z swoją wydolnością powinien zająć się biegami przełajowymi, bo te na orientację to chyba będą za wysokie progi dla niego. I nie piszę tego z satysfakcją, ale ze smutkiem.
Wisła skazana przez Cupiała na samofinansowanie, przy jednoczesnym braku odpowiednich narzędzi do realizowania takiej polityki, za wszelka cenę musi ograniczyć do minimum margines błędów. Dotyczy to zwłaszcza transferów. Oczywiste jest że 100% skuteczność w tym temacie jest nie możliwa. Ale palącą koniecznością jest szybkie korygowanie błędów. Kupowanie i utrzymywanie na siłę drogich a przeciętnych piłkarzy jest najkrótszą drogą do samozagłady, skazywaniem Wisły na popadanie w marazm i przeciętność.
|