Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#53824
Stary 15.01.2012, 20:39
Markus napisał(a):Wyświetl post
Przepraszam, a co się zmieniło w strategii Cupiała przez te lata, że nagle trzeba pisać o niej inaczej?

Zmieniają się tylko ludzie, którzy ją firmują. I tych ludzi najbardziej szkoda, szczególnie Valcksa, który w rok, półtora, w skrajnie niekorzystnych warunkach, po wyprzedaży połowy składu, bez zastrzyku inwestycyjnego, potrafił osiągnąć realny, imponujący sukces. Dzięki swojej wiedzy i umiejętnościom.

Cupiał powinien wiedzieć, jaki skarb ma i że drugiego takiego nie znajdzie. Powinien z tego korzystać, dać mu pracować, zapewnić choć 10% środków, które niegdyś, przed wielu laty, zapewnił Łazarkowi czy Kasperczakowi, bo wreszcie ma fachowca, który wie, jak je odpowiednio pożytkować.

Tymczasem co robi? Nic. Albo raczej, to co zwykle. "Przejada" doraźny sukces. A jedyny prawdziwy fachowiec w tym klubie ma jeszcze tylko pół roku kontraktu i na razie nic nie wskazuje na to, by mu go miano przedłużyć.
A najgorsze jest to że nie pomagamy samym sobie , nie uczymy się na naszych błedach tylko je w rażacy sposób powielamy.

O ile bierność w poprzednich latach można było tłumaczyć kolejnymi europejskimi wtopami, to teraz ciężko zrozumieć o co tak naprawę gościowi chodzi.
Liga nas pożarła i niestety ale byle czym to będzie nawet ciężko o tytuł mistrzowski a co dopiero o dobre występy w europie.
2010 rok miał się okazać przełomowym i szczerze trzeba przyznać że zaczęło coś się dziać. Na efekty nie trzeba było było długo czekać, sukces MP przyszedł szybko a niespodziewany awans w LE był wisienką na torcie.
Jednak widać to nikogo nie przekonało do dalszej minimalnej inwestycji.
Nowy stadion, Prezes, Dyrektor, kilku dobrych zawodników, puchary na wiosnę ... Widocznie to za mało żeby iść za ciosem i kontynuować proces który zaczęliśmy w 2010r.

Nie zapominajmy że dla SV praca w Wiśle jest kolejnym wpisem do CV, doświadczeniem które zbiera . Dla nas jest on natomiast wielką szansą i gwarantem na profesjonalizm w naszym klubem.Jednak jak wiadomo to szczęściu trzeba pomagać wiec jeśli to spier--dolimy to miejmy pretensje tylko i wyłącznie do siebie.
Odpowiedz cytując