flamengista napisał(a):

Prawda jest taka, że "kokosom" Wojciechowski zapłacił większość pieniędzy. Więc i tak wywalił pieniądze w błoto.
|
Zatem po co istniał klub Kokosa, skoro pieniążki i tak zostały wypłacone? Bajki opowiadane przez JW w stylu "aby piłkarz nie zarażał swoim lenistwem innych" do mnie nie przemawiają. Dla mnie to twór o charakterze represyjnym, a nie izolatka. Wszytko po to aby wymusić rozwiązanie kontraktu na warunkach JW. Jeśli jednak jest tak jak mówisz, to sensowną opcją jest przyjęcie założenia iż JW nie zależy na kasie 'dla siebie' natomiast zależy mu aby wypłacić jak najmniej 'własnej' kasy 'nierobom'. Co i tak po części podpiera tezę że własne pieniądze gość liczy dość skrupulatnie a odsyłając do klubu kokosa daje jasny sygnał iż za dużo płaci 'za usługę' i należy to 'zmienić'.