Jak rozumiem nie możesz biegać. Nie masz za za to chyba problemów z rowerem. Moja propozycja: najpierw basen (nie wiem jak u Ciebie z kondychą ale zrób dystans 1,5 km) a potem od razu rower (powiedzmy z 30km) i tak z cztery razy w tygodniu (jeśli dasz radę częściej to śmiało). Do tego dieta: zero białego pieczywa (najlepiej w ogóle bez pieczywa), zero masła,zero ziemniaków, zero słodyczy. Jak najwięcej mleka, jogurtów i serów. Jeśli jesteś w stanie (chodzi o stopy) spróbuj do tego dorzucić tygodniowo dwa treningi sportów walki (boks, tajski boks itp.). Po miesiącu zauważysz znaczący spadek masy.