|
Ja tam postrzegam nasz awans bardziej w kategorii "udało się" na mega farcie niż jako rzeczywiście jakiś większy proges. Postęp oczywiście jest, nie ogromny, ale jest, po prostu zagraliśmy w pucharach na swoim poziomie, pokonaliśmy leszczy i szczęście dopisało to się udało grać dalej w LE.
Jednak to teraz jest najważniejszy moment - żeby po tym jednym kroku do przodu nie zrobić pięciu do tyłu nie zdobywając mistrzostwa. Bo nie ukrywajmy, jeśli mistrza nie będzie to drużyna zostanie jeszcze osłabiona, a pamiętajmy - ona potrzebuje wzmocnień, a nie osłabień.
Tylko mistrzostwo i kolejna gra w grupie LE pozwoli na kolejny krok do przodu.
|