Wyświetl pojedynczy post
dulli78
Senior Member
 
 
Od: 06.2011
Skąd: z podziemia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4099
Stary 13.01.2012, 23:34
Druga opcja - kumpel od zbierania borówek. Jak wyjaśniał autor tekstu Johny Mercer w dzieciństwie często razem z przyjaciółmi chodzili nad brzeg rzeki i zbierali huckleberries.
Twoja kolej
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"




Odpowiedz cytując