|
Druga opcja - kumpel od zbierania borówek. Jak wyjaśniał autor tekstu Johny Mercer w dzieciństwie często razem z przyjaciółmi chodzili nad brzeg rzeki i zbierali huckleberries.
Twoja kolej
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"
|