|
Ja nigdy nie zastanawiałem się czy to piątek 13 czy jakiś inny, ale po dzisiejszym dniu chyba powinienem zacząć....
Wstałem z samego rana żeby iść do lekarza po jedno zaświadczenie, kolejka na poczekalni jak stąd do wieczności, po dwóch godzinach czekania w końcu szczęśliwy pojechałem do NFZ-etu z owym zaświadczeniem, po kolejnych dwóch godzinach czekania dowiedziałem się że lekarz źle wypisał zaświadczenie, z powrotem do lekarza i do kolejki, znowu do NFZ i do jeszcze większej kolejki, a na koniec dostałem pierwszy w życiu mandat... Czekając w jednej z kolejek pomyślałem sobie że brakuje żeby coś się stało z samolotem naszych piłkarzy... wracam do domu i co widzę, piorun i awaryjne lądowanie.. ehh
|