|
Ile razy można to maglować... Wisła nie płaci nawet tyle, co Polonia, Legia i Amika. A przecież liga polska jest dla większości piłkarzy zagranicznych mało atrakcyjna.
Dlatego Stan nie zdradza się z planami transferowymi, bo nie ma sensu "spalać" zawodnika. Na ogół jest tak, że dostaje od nas ofertę, ale Wisła jest dla niego drugą lub trzecią opcją. Więc zawodnik czeka do końca okienka transferowego - jeśli nie ma nic innego, trafia do nas.
Stan ogłaszał, że chce zrealizować 2-3 transfery w tym okienku i tego należy się spodziewać. Doświadczenie też uczy, że w przypadku zagranicznych transferów do Wisły media na ogół dowiadują się o zakupie dopiero na konferencji prasowej. I mi się to bardzo podoba. Ze Świerczokiem był wyjątek, bo z Polakami nie da się utrzymać w tajemnicy negocjacji transferowych. Taki to już kraj.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|