tofik napisał(a):

Żeby grać podaniami potrzeba ruchu kilku zawodników, wychodzenia na pozycje, podający musi iść za akcją, a nie podać i stać jak wryty obserwując resztę akcji z głębi . Jak do tego nie trzeba pary to nie wiem do czego trzeba.
|
Poniekąd racja, zwłaszcza przy mocno kryjącym przeciwniku.
Ja bym tu dodał wyobraźnię na boisku, po prostu muszą myśleć, gdzie biegać, reagować natychmiast na zmianę ustawienia przeciwnika (zarówno indywidualnie jak i drużynowo). Ja bym na miejscu Kazia (raczej jakiś kompetentny współpracownik) również włączył trening mentalny. Dobrze dobrany i systematycznie prowadzony potrafi nierzadko zdziałać cuda.