I kolejny, co to przeczyta, ale zrozumieć już nie zrozumie, chodzi o to, że Arapaho pisał, że było to aresztowanie w blasku fleszy, więc co to za aresztowanie w blasku fleszy gdy jedyna Gazeta Polska tam była, a tylko dlatego że ktoś od nich tam szedł z kibicami, zapewne mając nadzieje na takie atrakcje i zrobić z siebie ofiarę. Tak jak z tym pobiciem, żałosne jest samemu najpierw prowokować byleby móc zrobić z siebie ofiarę. Co ciekawe ofiara gazu przy tym zatrzymaniu, to Marek Wernic ten sam co dzielnie się rzucił na strażników podczas "brutalnego pobicia" Strózyka.
Jak niema mediów i polityków ?
http://www.mmwarszawa.pl/379506/2011...tegory=kultura