|
emj10 moja propozycja jest taka żeby sobie darować temat sytuacji na Węgrzech z prostej przyczyny. Orban rządzi tam od 20 miesięcy a zgodzimy się że dostał kraj w katastrofalnym stanie. Spodziewałes się cudu w tym czasie?. To mniej więcej to samo co u nas.Pis rządził 18 m-cy a lemingi wypominają ilu tam punktów swojego programu nie zrealizowali.
Żeby być sprawiedliwym musisz dodać też że Węgry są szantażowane przez MFW oraz korporacje międzynarodzowe Z powodów oczywiście finansowych a w zakresie różnym zależnym od form nacisku jakie mają na Orbana.Powoduje to różnego rodzaju zawirowania na rynku finansowym Budapesztu co ma spowdować przywrócenie status quo . I wcale nie ma gwarancji że Orban wygra tą batalię, bo wpływ zagranicznych ośrodków finansowych na życie zwykłych obywateli jest bardzo duży i łatwo jest wyprowadzić ludzi na ulicę obniżając ich status życia. Tylko świadomi ludzie moga zgodzić sie na czasową obniżkę swojego statusu czy zwiększenie obciążeń żeby w tym czasie budować swój przemysł, instytucję niezależne działające z zagranicznymi na zasadach partnerskich a nie zależnych czy chronić swoje dobra .
I temat konstytucji. Jeśli ktoś jest oburzony ze Orban delegalizuje partię wywodzącą się wprost z komuny, z członakami tej partii którzy byli katami Węgrów i na nich zbili majątki i twierdzi że to zamach na demokrację to znaczy ze chyba różnie rozumiemy to pojęcie. Bandyta jest bandytom, złodziej złodziejem. Jeśli złodziej swoimi sposobami przetrwał na wolności 20 lat i teraz jest teraz pięknie ubranym politykiem w garniturze od Armaniego to nie znaczy że nie można go złapać,osądzić i zakazać działalności publicznej.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
|