Dariook, piszesz same nonsensy.
Cupiał nie ingerował w skład wyjściowej jedenastki, a Wojciechowski owszem i nie zauważanie tego to absurd.
Cupiał w pierwszych latach miał sukcesy, np. MP 98/99, Wojciechowski ich nie ma.
Cupiał sprowadzał najlepszych piłkarzy jacy byli na polskim rynku, Wojciechowski gwiazdki jednej rundy, i takie przykłady różnic można mnożyć, ale jak ktoś ma problemy z percepcją to strata czasu, więc żegnam ponownie.
PS. Jeszcze tylko ta "złota myśl" po co w klubie sportowym dyr. sportowy !? A tak dla jaj, hahaha, dawno sie tak nie uśmiałem.
Klub powinniśmy budować normalny a nie z zosia samosią typu JW.
___________
I żeby była jasność nie mitologizuję postaci Cupiała, również krytycznie oceniając go w kontekście zbyt nerwowych zmian trenerów, czy niechęci do poszczególnych ludzi Wisły, w tym piłkarzy, a wiedza dotycząca jego relacji z Baszczyńskim czy Kosowskim, nie jest wiedzą ściśle tajną.
wolfy napisał(a):

|
Tu nie chodzi o to, który lepszy, bo obaj jako właściciele są niepoważni i brak im jakiegokolwiek pomysłu na klub piłkarski.
|
Fakt obaj nie maja pomysłu na klub piłkarski, tyle że Wojciechowski udaje wszechwiedzącego, a Cupiał pozostawiał jednak spore pole manewru trenerom i dyrektorom sportowym.
Mam spory krytycyzm wobec Sz. Pana B.C., za brak wizji klubu w szczególności (brak budowy infrastruktury, baza, akademia, stabilizacja a raczej jej brak co do trenerów czy dyr. sp. animozje osobiste itd.), ale zrównywanie go do JW do zwyczajnie gruba przesada, tyle.