Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3892
Stary 11.01.2012, 18:51
Nie rozumiem, czemu śmiech wzbudza porównanie Bitona z Dwaliszwilim na korzyść Gruzina. Toż to oczywiste, że ten drugi ma lepsza opinię.

Biton w Izraelu tak naprawdę tylko pół rundy był skuteczny, strzelił dla drużyny dołu tabeli tej ligi 12 goli w 15 spotkaniach, wcześniej w 25 meczach strzelił zaledwie 6 goli, czyli przed tą jedną dobrą rundą to był mniej więcej taki zawodnik, jakim w Polsce był Sikorski z Górnika. Zaowocowało to transferem do najsłabszej drużyny ligi belgijskiej, gdzie Biton zaliczył spadek do II ligi, ale też zaprezentował się przyzwoicie, łącznie w 12 meczach strzelił 5 goli. Tak naprawdę jakąkolwiek renomę Dudu wyrobił sobie dopiero w Polsce, gdzie strzelał regularnie w lidze i LE, bo jak wspomniałem, zarówno w Belgii, jak i Izraelu grał w słabych ekipach.

Podczas gdy Dwaliszwili do Izraela przyszedł jako świetny strzelec ze słabej co prawda ligi łotewskiej, ale w Ligat ha'Al był piłkarzem drużyny o absolutnie najlepszej renomie ze wszystkich izraelskich klubów. Grał tam przez trzy sezony, w trakcie których rozegrał 75 ligowych spotkań, zdobywając 36 bramek, do tego dołożył 12 meczów i 9 bramek w el. LM, 6 spotkań we fazie grupowej LM, 6 meczów i 2 gole w LE, plus 18 spotkań i 4 gole w reprezentacji Gruzji. Jego doświadczenie i osiągnięcia zdecydowanie przewyższają Bitona.

Szczególnie warte podkreślenia jest to, że nie ma on za sobą słabej rundy czy coś w ten deseń, odszedł ze względu na finanse i fakt, że Maccabi ma najsłabszy okres w przeciągu wielu ostatnich lat. No i jako zawodnik spoza Unii Europejskiej trudniej mu jest o kontrakt w zachodniej lidze, poza tym Polska wydaje się być lepszym krajem do promocji własnej osoby, szczególnie w okresie, w którym odbędą się tutaj ME. Przykłady Murawskiego, Peszki, Lewandowskiego, Muchy, Brożków, Mierzejewskiego pokazały, że grając tutaj dobrze można złapać dobre oferty z lepszych lig.

Jeśli co do Baruchyana można mieć wątpliwości jak będzie wyglądał, bo całe lata był ostoją klubu, ale ostatnia runda była słaba w jego wykonaniu, to co Dwaliszwiliego nie mam wątpliwości, że będzie dla nich wzmocnieniem. Ciekawe, czy Zieliński zestawi go razem z Canim, czy też jeden z nich będzie siedział na ławce.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 11.01.2012 o godz. 18:54.
Odpowiedz cytując