flamengista napisał(a):

|
Tyle, że zamiast wyższej sumy odstępnego zapłacił za wyższy kontrakt. Tak się dzieje, jeśli zawodnikowi kończy się kontrakt w poprzednim klubie. Może stawiać wyższe warunki, bo jest łakomym kąskiem (jest do wzięcia za małe pieniądze, a wkrótce nawet - za darmo). Wystarczy pograć w menedżera piłkarskiego na kompie, żeby to wiedzieć.
|
Tak jasne, co najmniej jakby gość był rozchwytywany przez pół Europy i mógł sobie żądać Bóg wie czego. Naprawdę wierzycie, że on dostanie taki kontrakt?